Idea Żłobka “U Żyrafki”

Porozumienie bez Przemocy (PbP) – ang. Nonviolent Communication (NVC). Nazywane też Językiem Empatii, Językiem Serca, Językiem Życia, Językiem Żyrafy.

Marshall B.Rosenberg (1934-2015) – dr psychologii, twórca Porozumienia bez Przemocy. Od ponad 40 lat uczył, jak w pokojowy sposób rozwiązywać konflikty i poprawiać wzajemną komunikację. Pracował jako mediator w zubożałych dzielnicach miast, więzieniach i krajach dotkniętych konfliktami zbrojnymi. Niósł pomoc rodzinom, szkolił nauczycieli, pracowników socjalnych, policjantów i menedżerów. Jest założycielem międzynarodowej organizacji prowadzącej szkolenia w kilkudziesięciu krajach świata.

 

NVC jako metoda

 

W najprostszym znaczeniu jest to metoda komunikacji. Opiera się ona na budowaniu takich związków z ludźmi, które zaspokoją obustronne potrzeby poprzez wzajemność i empatię. Istotą Porozumienia bez Przemocy jest nastawienie na obserwację, nazywanie uczuć, uzewnętrznianie potrzeb i poszukiwanie najlepszej z możliwych strategii, która zaspokoi potrzebę – naszą i drugiego człowieka. Jest to budowanie dobra własnego i innych. Proces Porozumienia bez Przemocy pomaga wyrażać to, kim tak naprawdę jesteśmy, co jest dla nas ważne.

 

Podstawowe założenia NVC w żłobku i ich realizacja:

• mówimy co widzimy, co czujemy, czego potrzebujemy

• szanujemy uczucia te przyjemne i nieprzyjemne, a także potrzeby swoje i innych

• zawieramy umowy, nie stawiamy zasad

• nie krytykujemy, nie oceniamy, nie osądzamy, nie moralizujemy, nie etykietujemy

• akceptujemy „nie” (zastanawiamy się, co za tym stoi)

• pytamy czego chce dziecko i na czym mu zależy, nie stawiamy przymusu

• pozwalamy doświadczać naturalnych konsekwencji działań (jeżeli dziecko rzuci zabawką, to ona się zniszczy i nie będzie mogło się nią już bawić)

• uczymy radzić sobie z trudnymi emocjami (dążymy, aby dziecko nauczyło się samoregulacji)

• wskazujemy sposoby zaspakajania swoich potrzeb, nie raniąc przy tym innych

• dorosły jest przywódcą, który dba o relacje dzieci (władza z dzieckiem, a nie nad dzieckiem)

• nie stosujemy kar, ani nagród. Zastępujemy je uwagą, troską, zainteresowaniem

 

 

Dlaczego Porozumienie bez Przemocy

 

1. Umiejętność rozpoznawania uczuć i potrzeb

Pod każdym zachowaniem człowieka kryje się konkretna potrzeba. Wszyscy ludzie mają takie same potrzeby, natomiast różne bywają strategie na ich zaspokojenie. Np. jesteśmy źli, ponieważ potrzebujemy odpoczynku i relaksu. Wtedy możemy znaleźć rozwiązanie – np. długa kąpiel.

Jeżeli nasze potrzeby są zaspokojone, odczuwamy emocje z kręgu tych przyjemnych (radość, miłość, satysfakcję). Natomiast w sytuacji, kiedy potrzeby nie są ukojone, możemy odczuwać trudne emocje (złość, strach, zmęczenie). Nie ma natomiast nic złego w tym, że czujemy się zdenerwowani czy że jest nam smutno. Daje to sygnał, że nasze potrzeby nie są zaspokojone.

To, co różni dzieci od dorosłych, to nie potrzeby, a umiejętność ich zaspokajania. Kiedy dziecko przychodzi na świat, rodzic poprzez obserwacje zachowania maluszka zaspakaja jego potrzeby (karmi, przewija, usypia). Również w późniejszych latach dziecko nie potrafi w odpowiedni sposób przekazać to, czego na tę chwilę potrzebuje (tupie, rzuca rzeczami, uderza rodziców). Zachowania dzieci są próbą uporania się z emocjami. Nie doszukujmy się braku szacunku czy braku miłości. Zadaniem dorosłego jest  pomóc wrócić dziecku do równowagi, przemyśleć i przeanalizować sytuację. Mały człowiek może również potrzebować być sam ze swoją złością, smutkiem. Pozwólmy mu na to.

Przykład:

Dziecko krzyczy: „Nienawidzę cię ciociu, idź sobie”. Co kryje się za tym komunikatem, jakże przykrym dla uszu opiekuna? To może być np. reakcja na polecenie zakończenia ulubionej zabawy. Chłopiec chce przez to powiedzieć: „Świetnie się bawiłem tymi klockami, a ty mi przerwałaś zabawę. Jest mi teraz źle”.

Warto pomóc dziecku nazwać własne emocje np. „Wydaje mi się, że zabawa sprawiała ci przyjemność i jesteś teraz zdenerwowany, bo chciałbyś się jeszcze pobawić. Jednak  chciałabym, żebyś pozbierał klocki teraz i poszedł umyć rączki przed jedzeniem”. „Ja chcę się teraz bawić”. „Jeżeli zabawa jest dla ciebie ważna, to może jeszcze pobawisz się po obiedzie? Co ty na to?”.

Warto też mówić o swoich uczuciach: „Jest mi przykro, kiedy mówisz, że jestem niedobra, i że mnie nie lubisz”

 

2. Dbanie o poczucie bezpieczeństwa dzieci

Już dwulatek chce chronić swoją autonomię oraz dokonywać sam wyboru. Kiedy dorosły próbuje go do czegoś zmusić, on posiada skłonność przeciwstawiania się.  Rodzic ma poczucie, że jego zadaniem jest wpłynąć na zachowanie dziecka, po to aby, odpowiednio je kształtować. Wywołuje to opór  i doprowadza do wybuchu.

Aby móc zbudować pewnego rodzaju więź, konieczne jest zaspokojenie potrzeb obu stron. Konflikt można rozwiązać zdumiewająco łatwo, jeśli tylko świadomie nie staramy się zmuszać do realizacji naszych celów, lecz stworzymy atmosferę wzajemnej troski i szacunku. Wymaga to umiejętności przebywania z dziećmi i słuchania ich z empatią, nawet wtedy kiedy przeżywają trudne chwile. Zamiast  oceniać, mówimy co widzimy i czy stoi to w harmonii z naszymi potrzebami. Jeśli chcemy, „mały człowiek” nas usłyszał, warto mówić o tym, czego chcemy. Następnie wspólnie szukamy strategii, aby zaspokoić potrzeby dziecka i swoje. Wówczas gdy uczucia dziecka (te pozytywne i te trudne) są akceptowane i wspierane, czuje się ono bezpiecznie i stabilnie.

Żłobek „U Żyrafki” w ustalonym systemie wartości dba o to, aby dziecko czuło się bezpiecznie.  Nie akceptuje okłamywania, krytykowania, oceniania.

 

Jeżeli:

– dziecko tęskni i jest mu smutno, nie ponosi za to konsekwencji w stylu zawstydzania, tylko otrzymuje wsparcie i zainteresowanie

– rodzic powiedział, że przyjdzie po obiedzie, sugerujemy rodzicowi, żeby dotrzymał obietnicy (ewentualnie zadzwonił, gdy coś się zmieni)

– dziecko potrzebuje czasu aby pożegnać się z rodzicem, dajemy mu to, nie odrywamy go z rąk rodzica

– dziecko płacze, nie mówimy, że jest niegrzeczne, tylko to akceptujemy i szukamy pomysłu jak go wesprzeć

 

Stosowanie siły w celach ochronnych, jest również kwestią dbania o bezpieczeństwo. Nie oznacza przemocy. NVC nie działa na takich zasadach, że pozwalamy dzieciom na wszystko i akceptujemy każde zachowanie. Natomiast zatrzymujemy zachowania, które mogą stworzyć zagrożenie dla życia, czy też  krzywdzić inną osobę.  Możemy przytrzymać zamierzającą się na kolegę rękę z klockiem, czy też chwycić dziecko, gdy wybiega na ruchliwą ulicę. Potem po ochłonięciu wyjaśniamy co się stało i mówimy o intencji ochrony.

 

3. Nauka komunikacji

Otwarcie wyrażamy to, co jest dla nas ważne i czego oczekujemy od innych.  Mówimy jasno i głośno czego potrzebujemy, co czujemy i czego chcemy od drugiej osoby. Skupiamy się na tym co jest teraz, a nie co było w przeszłości. Dajemy empatię sobie i innym. Aby móc dać empatię komuś, wystarczy być obecnym i go uważnie wysłuchać.

 

Pani: Mam wrażenie, że jesteś zły 

Dziecko: Tak, bo chce się bawić samochodem, a Krzyś mi go zabiera!

Pani: Jesteś zdenerwowany bo zarówno ty i Krzyś chcecie się bawić tą zabawką

Dziecko: Tak

Pani: W naszej sali jest tylko jeden taki samochód, a was jest dwóch.  Co waszym zdaniem powinniśmy zrobić?

Dzieci: Nie wiemy

Pani: Może zrobimy losowanie? 15 minut bawi się wylosowana osoba, a kolejne 15 minut następna. Co wy na to?

Dzieci: Zgoda!

 

4. Współpraca z dorosłym

Współpraca ma na celu stworzyć więź opartą  na szacunku, poważnym traktowaniu oraz akceptacji „nie”. Dlatego ważnym elementem współpracy jest kontakt. Polega ona na wzajemnym słyszeniu się i zrozumieniu.

Zarówno dorosły, jak dziecko nie lubią, gdy coś się im każe. Dlatego kładziemy nacisk na taki rodzaj więzi, w którym dbamy o to, co istotne dla obu stron. Szukamy rozwiązań, aby w zgodzie osiągnąć wspólny cel. Nie stawiamy żądań ani przymusu. Stosujemy prośbę. Nie zawsze musi być tak, że wszystkie potrzeby dziecka czy dorosłego mają być zaspokojone. Wystarczy, aby były dostrzeżone, wzięte pod uwagę. W taki sposób okazujemy, że jesteśmy ważni dla siebie i możemy sobie zaufać.Opiekun w żłobku staje się przywódcą. Dba o relację między dziećmi i wsłuchuje się w ich uczucia. Dorosły z dziećmi uczą się od siebie nawzajem. Bliskie jest nam sformułowanie „Władza Z dzieckiem (alternatywa dla Władzy NAD dzieckiem)”, ponieważ poważnie traktowane dzieci chętniej współpracują niż te, których uczucia nie są dostrzegane, a potrzeby brane pod uwagę.

 

„Kiedy będziemy szanować nasze dzieci i wspólnie z nimi szukać rozwiązania, również one nauczą się szacunku do innych ludzi i ich granic”

 

Źródła:

M.B. Rosenberg „W Świecie Porozumienia Bez Przemocy”

M.B Rosenberg „ Porozumienie Bez Przemocy. O Języku Życia”

www.dziecisawazne.pl/nvc/